Chciałbyś o sobie przeczytać?

Tak? Nic prostszego! I nie mówię tu wcale o gazetach plotkarskich czy książkach biograficznych tylko o Twoim własnym pamiętniku! Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakie duże znacznie dla wyznaczania i realizowania życiowych celów ma właśnie ta metoda. Bez względu na to czy wybierzesz pamiętnik, dziennik, czy pisanie listów (do siebie samego, lub do kogoś bliskiego – nie musisz ich oczywiście wysyłać, ważna jest forma) pozwoli Ci to nabrać niezbędnego dystansu. Wracając, co jakiś czas do zapisków sprzed kilku dni czy tygodni odkryjesz siebie całkiem na nowo – przeczytasz o uczuciach, pragnieniach i lękach, których możesz nie dopuszczać do „głosu” w codziennym życiu. W ten sposób określisz swoje prawdziwe cele i priorytety, przekonasz się, co Cię blokuje i czego potrzebujesz, by cieszyć się życiem. A wówczas – będziesz mógł przystąpić do działania.

Nigdy nie prowadziłeś pamiętnika? Nie wiesz jak zacząć list? Spokojnie. Po pierwsze na to nigdy nie jest za późno – moja znajoma dopiero teraz w wieku 55 lat za moją namową zaczęła pisać dziennik. Po drugie – nie przejmuj się formą, stylistyką i „atrakcyjnością” pisanego tekstu – to nie ma być dzieło literackie, ale Twoje myśli przelane na papier. Jeśli czytając je zauważysz wyraźny chaos to również jedna z informacji o Tobie.
Co jest podstawą powodzenia tej metody? – szczerość, szczerość i jeszcze raz szczerość. Nie udawaj przed sobą samym, nie graj – tylko od Ciebie zależy czy odkryjesz swoje marzenia, czy lepiej poznasz swoje prawdziwe „ja”.
Pamiętaj, że ta metoda nie tylko pozwoli określić Ci cele i sprawnie zarządzać czasem. Dzięki niej możesz odkryć prawdy o sobie, które naprawdę Cię zaskoczą a ich poznanie może mieć duży wpływ na Twoje dalsze życie. Dla przykładu opowiem Ci o mojej przyjaciółce. Kilka lat temu, gdy zmieniła pracę i spadło jej na głowę mnóstwo obowiązków zaczęła prowadzić dziennik – wypisując, co ma do zrobienia (zarówno w pracy jak i w domu). Później w dzienniku zaczęła opisywać swoje uczucia, stał się on bardziej pamiętnikiem. Pewnego wieczora zadzwoniła do mnie i powiedziała, że właśnie czyta swoje zapiski i zdała sobie sprawę, że od wielu miesięcy nic ją nie łączy z mężczyzną „jej życia” (jak jej się dotąd wydawało). Żyli obok siebie, ale nie razem – dopiero analiza kilku ostatnich tygodni uświadomiła jej jak bardzo są sobie „obcy”. Zrozumiała też, że właśnie ta dziwna sytuacja w domu powodowała, że czuła się ciągle przygnębiona, zmęczona, miała niskie poczucie własnej wartości. Po jakimś czasie od tej rozmowy rozstali się. Ostatnio powiedziała mi, że to była jedna z najlepszych decyzji w jej życiu.
A czy Ty prowadzisz pamiętnik? Czy udało Ci się dzięki przelaniu uczuć i planów na papier coś zmienić w swoim życiu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: